• 3 Kopia
  • 1 Kopia

Drodzy Członkowie, Sympatycy i wszyscy zainteresowani przyszłością Polskiej Misji Katolickiej w Szwajcarii i Stowarzyszenia Przyjaciół PMK.

 

Nasz tegoroczny list,  towarzyszący  życzeniom świąteczno-noworocznym, będzie być może dla niektórych zaskoczeniem a dla niektórych niestety powtarzającą się co roku narracją. Niemniej gorąco zachęcamy do przeczytania tych kilku słów.

Większość Państwa zna fakty  z naszej przeszłości, od momentu powstania PMK w Marly w maju 1950 roku do czasów dzisiejszych, ale dla niektórych z Państwa  warto przypomnieć, że od 18 ostatnich lat funkcjonowanie naszej PMK w Marly jest coraz bardziej zagrożone.

Czytając  czasopismo PMK „Wiadomości” wiedzą już Państwo, iż  przedłużenie funkcji Koordynatora PMK, ks. profesora Krzysztofa Wojtkiewicza, zostało potwierdzone  dopiero 2 tygodnie po wygaśnięciu poprzedniej Jego kadencji i tym razem maksymalnie tylko na 2 lata. 

Żyjemy w  ciągłej niepewności. Zlikwidowano już pozostałe misje obcojęzyczne oprócz 3-ech największych (włoskiej, portugalskiej i hiszpańskiej). Co będzie  dalej, nie wiemy. Sam jeden, ksiądz koordynator nie jest w stanie fizycznie zabezpieczyć duszpasterstwa po polsku w licznych ośrodkach, dlatego od prawie 15 lat wspierany jest przez księdza stypendystę, dzięki właśnie Państwa ofiarności i  ogromnej pomocy Fundacji im. Ojca Bocheńskiego. 

Czytaliście Państwo już kilka razy nasze apele o pomoc, bo wciąż ubywa wspierających  nas, często tych najofiarniejszych (najstarsi członkowie i sympatycy z powojennej emigracji, którzy wracają do kraju lub wyjeżdżają bez podania nowego adresu),  bo pomimo dotychczasowych apeli, ciągle zubażamy nasz  zgromadzony przez lata kapitał (konieczną rezerwę na dwa lata naprzod), który jest warunkiem abyśmy mogli otrzymać oficjalne pozwolenie władz lokalnych Fryburga na pobyt dla księdza-stypendysty. 

Sama procedura otrzymania pozwolenia dla aktualnego księdza stypendysty okazała się także dłuższa i trudniejsza, niż to bywało poprzednio. Ze strony Fundacji im. Ojca Bocheńskiego nie możemy liczyć na jeszcze większą pomoc, dziękujemy za dotychczasową coroczną około 4 do 5-ciu tysięcy franków i liczymy na nią w następnych latach.

Takie są przepisy i sztywne realia. A stypendium to 20 tysięcy franków rocznie (1’500.- netto dla księdza stypendysty miesięcznie, co jest dosłownym minimum, plus koszty podatkowo–socjalne, które też musimy opłacać). W ostatnich latach reklamujemy  naszą działalność i cel przy każdej okazji. Rozdajemy przekazy z IBAN-em konta każdemu kto zechce i obiecuje pomóc biorąc przekaz, a przybyło nas od ostatnich trzech lat tylko 12 osób przy ubytku 34. 

Nie wiemy co robić dalej, a zbliża się w maju 2020 r., 70-cio lecie PMK w Marly. Czy uda nam się działać tak aby świętować kiedyś 75-lecie i więcej zależy tylko od nas wszystkich. Przepraszamy Państwa za ten w treści raczej smutny tekst  -  nasz  gorący apel o pomoc.

Dziękujemy za  ewentualne sugestie jak postępować dalej i zapraszamy już dziś do Marly na nasze wiosenne coroczne walne zebranie, którego datę opublikujemy i w „Wiadomościach”  i  na naszej stronie internetowej  www.przyjacielepmk.com

Kończąc, składamy Państwu nasze wyrazy wdzięczności za każdą dotychczasową pomoc, licząc że nie zapomnicie o nas i że będziecie w swoich ośrodkach mówić o naszym wspólnym zadaniu coraz głośniej  i szerzej, zwłaszcza wsród licznych nowo przybyłych Rodaków, do których w tej tak ważnej sprawie trudno nam czasami dotrzeć.

Życzymy  Radosnych, Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia i Dobrego, daj Boże i dla naszej Misji, Nowego Roku 2020 !!!

                                                                                                     Zarząd Stowarzyszenia